Okręty   |    Polska zbrojna   | Portal morski       
Memento mori  - pamiętaj o śmierci

 

kotfica Służyłem w Marynarce Wojennej

W latach 1966 - 1968 służbę wojskową odbyłem w marynarce wojennej. Zostałem powołany do Ustki na szkolenie unitarne i specjalistyczne. Po szkoleniu zostaliśmy rozprowadzeni zgodnie z przydziałem. Ja dostałem się do bazy nurków w Gdyni na Obłużu.

 

 

nurek

 

Testowany strój płetwonurka
Zdjęcia w stroju płetwonurka były robione w szefostwie marynarki wojennej i miały posłużyć do prezentacji. Jedno z tych zdjęć dostałem na pamiątkę, które umieściłem na stronie. Był to jednolity kombinezon z chełmem i butami jako jedna całość, w środku bardzo dobrze ocieplony. Aparat tlenowy umieszczony był z przodu nie tak jak morsy na plecach. Kombinezon tego typu wraz z aparatem tlenowym miał być testowany by w przyszłości można go było bezpiecznie używać.
Nie wiem czy podjęto produkcję tych kombinezonów.

 

 

 

Przejęcie poborowych do służby w marynarce wojennej:
Jak już wyżej wspomniałem dostałem przydział do Ustki. Z całej Polski zjechało się towarzystwo do Słupska, większość bardzo pijane, nad wyraz wesołe, byli też i trzeźwi, ci nie bardzo się cieszyli. Wszystko to wsiadło do pociągu który zawiózł nas do celu jakim była Ustka, a tam po opuszczeniu wagonów wielkie zaskoczenie, marynarze z pistoletami na plecach obstawili nas i poprowadzili do lasu na punkt poboru. W lesie stało kilka namiotów w których ważyli, mierzyli, strzygli, i badali lekarze. Była też kuchnia polowa. W obozie panowała iście wojenna atmosfera, wojenne i partyzanckie piosenki rozlegały się z głośników. A na namiotach były napisy Memento mori - wszystko to wpływało na psychikę młodych ludzi. Na końcu rozprowadzili nas na pododdziały do koszar a tam dostaliśmy worki z sortami mundurowymi, na których były napisy Memento mori - pamiętaj o śmierci.

 

                      ORP Błyskawica
ORP Błyskawica Wspomnienie  - byłem na tym okręcie
Po odbyciu szkolenia unitarnego w Ustce dostałem przydział do bazy nurków w Gdynia Obłuże, ale najpierw cały nasz pluton został tymczasowo ulokowany właśnie na ORP Błyskawica. Po dwóch godzinach przyszedł po mnie bosmanmat i zaprowadził mnie do właściewej jednostki, w tym czasie zdążyłem się przyjrzeć niemiłej atmosferze jaką wywołali starsi marynarze tego okrętu. Część kolegów z plutonu została na Błyskawicy a reszta została rozprowadzona do różnych miejsc, tak jak ja. Nie zazdrościłem tym co zostali na okręcie bo na powitanie dano im obieranie ziamniaków, obowiązkowo ze śpiewem. Miałem wielką nadzieję opuścić co szybciej to miejsce ponieważ marynarze z okrętu powitali przybyszów pokrzykiwaniem oraz różnymi słownymi szykanami, postanowili od razu pokazać "żeglarzom" kto tu rządzi. Okręt podobał mi się ale to co działo się na nim to już mniej!

Trochę historii o tym pięknym okręcie:
Niszczyciel ORP Błyskawica był jednym z najnowocześniejszych okrętów przedwojennej Marynarki Wojennej. Jednostkę zbudowano w angielskiej stoczni J. Samuel Co. Ltd w Cowes, a polską banderę podniesiono na niej 25 listopada 1937 roku. W czasie wojny okręt przepłynął 150 tysięcy mil morskich, eskortował 83 konwoje, uczestniczył w 108 patrolach i operacjach morskich, brał udział w zniszczeniu dwóch i uszkodzeniu sześciu okrętów nawodnych oraz zniszczeniu dwóch statków handlowych przeciwnika, uszkodził trzy okręty podwodne i zestrzelił 4 samoloty na pewno i trzy prawdopodobnie. Trzykrotnie uległ uszkodzeniom podczas wypełniania zadań bojowych, zginęło podczas całej wojny 5 marynarzy, 48 odniosło rany. Do kraju Błyskawica wróciła 4 lipca 1947 r. pod dowództwem słynnego podwodnika komandora Bolesława Romanowskiego. W czynnej służbie pozostawała jeszcze przez 20 lat. Stan techniczny wyeksploatowanego okrętu pogarszał się jednak. Do tragedii doszło 9 sierpnia 1967 roku, podczas ćwiczeń wybuchły rurociągi parowe, zginęło 7 marynarzy. To praktycznie zakończyło aktywną służbę Błyskawicy. Wyremontowana służyła jeszcze jako bateria przeciwlotnicza w Świnoujściu. Wreszcie w 1975 r. wycofana została ze służby i zdecydowano, że zastąpi w roli okrętu-muzeum innego weterana II wojny światowej ORP Burzę i od 1976 roku pełni służbę jako Muzeum Marynarki Wojennej przy skwerze Kościuszki w Gdyni. W uznaniu swych wojennych zasług ORP Błyskawica, jako jedyny okręt, została odznaczona Orderem Virtuti Militari.
Jest to najstarszy na świecie okręt tej klasy i jednym z niewielu zachowanych okrętów, które brały czynny udział w II wojnie światowej. W hołdzie zasług wojennych został wyróżniony nagrodą International Maritime Heritage Award i wszedł do międzynarodowego grona okrętów, które wniosły największy wkład w historię świata i zostały zachowane dla kolejnych pokoleń.
Zobacz album Zatoka Gdańska ze zdjęciami ORP Błyskawia  »  Album w Sway

 

                                                                                                                                                                                               Marynarskie collage marynarze

 

 
Zdjęcia, które udało mi się pozyskać i zachować z okresu zaszczytnej, chociaż peerelowskiej służby wojskowej. Dla większości młodych ludzi służba w wojsku była traktowana jako obowiązek ale i szkoła życia.
 

 

wyrywamy

 

Proszę mi wierzyć - budce telefonicznej nic się nie stało.
Muszę się przyznać, że to ja wpadłem na taki pomysł i widać, że kolegom się spodobał.